Kto przynosi prezenty?

 

Czy święty Mikołaj istnieje? Niejedno dziecko i dorosły w okresie świątecznych przygotowań zadaje sobie to pytanie. Odpowiedź nie jest tak prosta, jakby się mogło na pierwszy rzut oka wydawać. Święty Mikołaj jest postacią historyczną. Był on biskupem Mirry (obecna Turcja) żyjącym w III i IV w. Nie zachowało się wiele przekazów historycznych na temat jego życia. Wiemy, że uczestniczył w Soborze Nicejskim (325). Przyjmuje się, że zmarł nie później niż w 335 r.

Kult świętego Mikołaja szybko zyskał na popularności. Około roku 900 był jednym z najczęściej czczonych świętych przez chrześcijan obrządku zarówno wschodniego, jak i zachodniego. Na popularność Świętego zapewne wpłynęły liczne cuda dokonane za jego wstawiennictwem.

Święty Mikołaj był osobą szczodrą i wrażliwą na niedolę ludzką. Pewnego razu dowiedział się o niecnym zamiarze jednego z mieszkańców miasta. Był nim pewien dobrze urodzonych człowiek, który popadł w nędzę. Chcąc zaradzić swojej opłakanej sytuacji finansowej, zamierzał zmusić córki do zarabiania w niecny sposób (z uwagi na dobre obyczaje przemilczę szczegóły planów wyrodnego ojca). Święty chcąc zapobiec realizacji tego niemoralnego planu, zawinął pieniądze w kawałek materiału, a taki zwitek pod osłoną nocy wrzucił przez okno do domu mężczyzny. Jakże wielkie musiało być zdziwienie ojca córek, gdy w szmacianym motku odnalazł pieniądze. Dzięki nim mężczyzna wyprawił jedną z córek za mąż. Święty jakiś czas później powtórzył swój akt hojności. Również dzięki temu podarkowi druga z dziewcząt wyszła za mąż. Ich ojciec za wszelką cenę postanowił poznać ofiarodawcę. Od tej pory spał czujnie. I kiedy po raz trzeci biskup wrzucił przez okno woreczek z cenną zawartością, mężczyzna był przygotowany. Wybiegł z domu i po krótkim pościgu dogonił ofiarodawcę. Rozpoznał w nim świętego Mikołaja, lecz biskup zabronił mu komukolwiek mówić o tym zdarzeniu. Te i wiele innych opowieści i legend z życia Świętego sprawiły, że zaczęto go utożsamiać z osobą przynoszącą prezenty.

Z czasem postać świętego Mikołaja została skomercjalizowana, przyczynił się do tego m.in. artysta Fred Miznen, który stworzył na potrzeby reklamowe jednego z koncernów postać jowialnego, starszego pana z siwą brodą noszącego na głowie czerwoną, elfią czapkę. I to ten wizerunek, a nie postać biskupa z pastorałem i mitrą, jest najbardziej kojarzony ze świętym Mikołajem.

Jeśli spojrzymy na tradycje panujące w różnych zakątkach świata, to okaże się, że święty Mikołaj nie jest jedyną postacią przynoszącą dzieciom prezenty. W Rosji funkcję tę pełni Dziadek Mróz. W Niemczech jest to tzw. Frau Berta, która przylatuje do dzieci na miotle. Fińskim odpowiednikiem świętego Mikołaja jest Joulupukki, w Danii zaś Julemanden. W Hiszpanii dzieci obdarowywane są przez Trzech Króli.

Pamiętajmy, że również my, okazując innym ludziom swoją szczodrość i miłosierdzie, możemy stać się świętymi Mikołajami.