Kilka słów o Bożym Miłosierdziu

obraz800

Od 2000 roku w każdą II Niedzielę Wielkanocną obchodzimy Święto Bożego Miłosierdzia. Święto to zostało ustanowione przez św. Jana Pawła II. Dzień nie był przypadkowy, bowiem w tym samym czasie doszło do kanonizacji Siostry Faustyny Kowalskiej, której Chrystus podczas objawienia kazał promować kult Bożego Miłosierdzia.

W teologii chrześcijańskiej Miłosierdzie Boże uznawane jest za największy z przymiotów Boga. Polega ono na bezgranicznej dobroci dla ludzi potrzebujących, ze szczególnym uwzględnieniem grzeszników. Nie bez powodu światowym centrum kultu jest Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, to tam znajduje się słynny obraz „Jezu, ufam Tobie” (namalowany przez Adolfa Hyłę w 1944 r.) oraz grób św. Faustyny, apostołki Bożego Miłosierdzia.

 Przed zstąpieniem Boga na ziemię

Szczytem Bożego Miłosierdzia jest osoba Jezusa Chrystusa. Jednakże już w Starym Testamencie znajdziemy informacje o Bożej miłości. Objawiła się ona już na początku stworzenia. Z Biblii dowiadujemy się, że stwórcą wszystkiego jest Pan Bóg, a każde z jego stworzeń jest dobre. Człowiek jako korona stworzenia określony zostaje jako „bardzo dobry”, tym samym Bóg troszczy się w sposób szczególny o ludzi.

Głównym śladem Bożego Miłosierdzia, który można odnaleźć w Starym Testamencie jest przymierze, które Bóg zawarł z Narodem Wybranym na górze Synaj.

W Piśmie Świętym odnajdziemy wiele przykładów troski Boga o konkretnych ludzi m.in. Hagar, Sarę, czy Daniela. Z tych przykładów dowiadujemy się, że Pan Bóg z upodobaniem troszczy się o ludzi potrzebujących.

 Jezus Chrystus jako dowód Bożej Miłości

Zgodnie z umową między Stwórcą a Narodem Wybranym na ziemi pojawił się Jego Syn, poczęty za sprawą Ducha Świętego. Przyszedł na świat w ubogiej stajence i nie szczędził trudu, aby okazywać Izraelitom swoją miłość. Przemierzał ich kraj, uzdrawiając chorych, wskrzeszając zmarłych, wypędzając złe duchy i głosząc Ewangelię, w której zawarł zasady Nowego Przymierza.
Sens Bożego Miłosierdzia objawił się w pełni na Golgocie, kiedy to Chrystus wziął na siebie grzechy całej ludzkości, a za sprawą Jego śmierci zbawienie przyszło na świat. Nikt Go do tego nie zmuszał – z miłości do ludzi umarł za nich. Przelewając swoją krew, ofiarował samego siebie jako ofiarę doskonałą Swemu Ojcu, przez co zmazał grzechy wszystkich ludzi.
Po trzech dniach zmartwychwstał – przez co ostatecznie pokonał śmierć i szatana. Od tego czasu bramy Raju są otwarte dla dusz.

W osobie Chrystusa odnajdujemy najważniejszy przejaw Bożego Miłosierdzia jakim jest przebaczenie i odnowienie. Zawsze możemy liczyć na Boże Miłosierdzie i łaskawość, jest to dla nas wiadomość radosna i napawająca nadzieją.