Ten ważny dzień…

uczniowie
Powszechnie wiadomo, że dzień pierwszego września nie cieszy dzieci, które muszą pożegnać się z beztroską wakacji i wrócić do szkoły. Wiadomo również, że zdecydowana większość dorosłych, a szczególnie ci, którzy właśnie wyprawiają swoje pociechy do szkoły, z sentymentem wspomina własne dzieciństwo i sama chętnie wróciłaby do szkolnej ławy. Letnia jeszcze aura, znajome twarze kolegów i koleżanek, znajome mury, klasy, boiska… Gdzieś w to wszystko wkrada się myśl – podziękujmy tym, którzy w obronie ojczyzny przelali swoją krew, abyśmy dziś mogli uczyć się i mówić w języku polskim…

76 lat temu, 1. września o godz. 4.35 pierwsze bomby wybuchły w Wieluniu. Dziesięć minut później niemiecki pancernik Schleswig-Holstein zacumowany w gdańskim porcie ostrzelał polską placówkę wojskową na Westerplatte. W ten sposób hitlerowskie Niemcy bez wcześniejszego wypowiedzenia wojny zaatakowały Polskę. Tak rozpoczęła się sześcioletnia II wojna światowa.

Polacy nie poddali się bez walki, a Polska nigdy oficjalnie nie skapitulowała. Nasi żołnierze walczyli w organizacjach niepodległościowych jak chociażby Armia Krajowa, w szeregach wojsk sojuszników, oddziałach partyzanckich… Także ludność cywilna stawiała opór okupantom. To, co może zainteresować dzisiejszą młodzież, to warunki, w jakich w czasie wojny zdobywało się wykształcenie i zdawało egzamin dojrzałości.

Tajne komplety – taką właśnie nazwę nosiły zajęcia i wykłady organizowane nielegalnie najczęściej w prywatnych domach. Nauczycielom za prowadzenie lekcji, a uczniom za udział w nich groziły więzienie i obóz koncentracyjny. Mimo dużego ryzyka młodzież garnęła się jednak do nauki.

Pamiętajcie o tym, Drodzy Uczniowie, gdy przekroczycie próg swojej szkoły…